Witam i tradycyjnie zapraszam do lektury komentarza o aktualnej sytuacji na rynkach. Wraz z końcem tygodnia powróciła jak bumerang sprawa greckiego zadłużenia, a z nią obawy o dalsze losy tego kraju. Dobre nastroje na rynkach zastąpił niepokój i chęć realizacji zysków. Dla metali szlachetnych również i ten tydzień zakończył się w sumie neutralnie.
W ostatni piątek na giełdach w Azji i Europie mieliśmy do czynienia z wyraźnymi spadkami. Kolejny raz sprawa Grecji stała się powodem do pogorszenia nastrojów na rynkach. Przedłużające się negocjacje w sprawie redukcji zadłużenia początkowo były ignorowane, ale po kolejnych niepokojących informacjach inwestorzy stracili cierpliwość i przystąpili do realizacji zysków. Pakiet reform zaproponowanych przez tzw. Trojkę czyli przedstawicieli Unii Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego natrafił na opór ateńskich polityków. Z wcześniej osiągniętego porozumienia postanowiła wycofać się prawicowa partia LAOS, którą na dodatek poparły policyjne związki zawodowe. Jak więc widać nie tylko strajkujący nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji w jakiej znalazło się ich państwo. Przesadnie rozbudowany i przez to kosztowny system socjalny nie jest możliwy do utrzymania, a kolejne próby ograniczenia przywilejów natrafiają na silny opór nie tylko społeczeństwa, ale również ze strony elit politycznych. Kolejne oszczędności są jednak konieczne, ponieważ bez nich nie będzie możliwa dalsza pomoc finansowa dla tego kraju. Trudności w osiągnięciu porozumienia przez greckich polityków mogą zniweczyć próby ratowania tego państwa i doprowadzić do jego bankructwa. Jeżeli Grecja nie uzyska międzynarodowej pomocy finansowej, to nie będzie w stanie wykupić w marcu obligacji na kwotę 14,5 miliarda euro, a to oznaczać będzie formalną niewypłacalność tego kraju. Tak więc groźba bankructwa i ciągłe przedłużanie procesu ratowania państwa greckiego stały się przyczyną ostatniego wzrostu niepewności na rynkach finansowych.
Jak się okazuje, to od piątku 3 lutego, notowaniom kruszców zabrakło paliwa do dalszych wzrostów, którego w styczniu dostarczyła Rezerwa Federalna, o czym wcześniej pisałem w jednym ze swoich komentarzy. Oprócz tego zapał inwestorów został wyhamowany przez dobre dane z amerykańskiego rynku pracy, a wycena metali szlachetnych od tego czasu niewiele się zmieniła. W tym okresie notowania złota poruszały się w przedziale od 1710 $/oz do 1750 $/oz, a srebra w granicach od 33 $/oz do 34,5 $/oz. Wycenie kruszców nie pomogły kolejne perturbacje związane z ratowaniem Grecji. Trochę może to dziwić, ponieważ wzrost obaw o los tego kraju raczej powinien sprzyjać metalom szlachetnym niż im szkodzić.
Złoto zakończyło mijający tydzień z ceną 1721,72 $/oz, a srebro wyceniono na 33,57 $/oz. Z kolei na krajowym rynku żółty kruszec kosztował na koniec tego okresu 5513,10 zł/oz, a srebro 107,69 zł/oz.

Na uwagę zasługuje zachowanie się metali szlachetnych w trakcie ostatniego miesiąca. Jak wynika z powyżej zamieszczonego wykresu, w tym okresie złoto podrożało o około 7 %, a srebro o ponad 15 %. Niestety, tak duże wzrosty w tak krótkim czasie mogą stać się pokusą do realizacji zysków. Czy tak się stanie, czas pokaże.
Pomimo ostatnich zawirowań i pewnej stagnacji rynek metali szlachetnych nadal cieszy się sporym zainteresowaniem inwestorów. Na dalsze losy kruszców istotna będzie postawa chińskiego popytu, który w 2011 roku w znacznym stopniu przyczynił się do bardzo dynamicznego wzrostu cen królewskiego metalu. Z jednej strony gorsze wyniki gospodarki Państwa Środka powinny zniechęcać do inwestowania w złoto i srebro, jednak z drugiej strony otrzymujemy potwierdzenie o rosnącym zainteresowaniu metalami szlachetnymi. Jak ostatnio podali przedstawiciele USB, w Chinach praktycznie przez cały ubiegły rok popyt na złoto utrzymywał się na bardzo wysokim poziomie. Wprawdzie w grudniu dostawy złota do tego państwa spadły o ponad 62 % i wyniosły tylko 38,6 tony, to w sumie import tego kruszcu w ciągu 2011 roku zwiększył się aż o 258 %. O ile te optymistyczne zachowania będą w dalszym ciągu kontynuowane, to powinny one w przyszłości korzystnie wpłynąć na wycenę metali szlachetnych i zadowolenie inwestorów.
Wszystkich zainteresowanych zapraszam do lektury kolejnych komentarzy.
Lynx
Treść powyższej wypowiedzi jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Zgodnie z powyższym autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie niniejszego komentarza i analizy.
Zgodnie z obowiązującym prawem, kopiowanie i rozpowszechnianie niniejszego tekstu lub jego części jest możliwe tylko za zgodą autora niniejszego artykułu.


